close
wHereis24? – najbliższe usługi w jednej aplikacji

wHereis24? – najbliższe usługi w jednej aplikacji

18 marca 2017aplikacjawhereis24Wywiad242Przeglądy
0udostępnień

O rozwoju produktu, nowych pomysłach i planach na przyszłość rozmawiamy z Mariuszem Mikołajczykiem

Każdego dnia przez 2 godziny 19 milionów Polaków korzysta z internetu w swoich smartfonach. Szukają dobrego miejsca na lunch, najbliższej stacji benzynowej czy lawety. W wyszukiwarce trwa to dłużej, niż byśmy chcieli. Nie zawsze też znajdujemy najbliższe miejsca. Z gotowym rozwiązaniem przyszedł Mariusz Mikołajczak, pomysłodawca aplikacji wHereis24?, która odnajduje znajdujące się najbliżej miejsca usługowe. Dodatkowo – nawiguje i podpowiada, jak dotrzeć do miejsca docelowego.

Jak wpadł Pan na pomysł aplikacji wHereis24?

Od jakiegoś czasu poszukiwałem narzędzia, które będzie skupiało w jednym miejscu najważniejsze punkty usługowe: bankomaty, sklepy czy stacje benzynowe, ale też placówki medyczne, a przy tym będzie łatwe w obsłudze. Zdarzają się sytuacje, w których jesteśmy zdenerwowani i poszukujemy szybko najbliższego lekarza albo zepsuł nam się samochód i potrzebujemy lawet. Albo zwyczajnie, mamy 15 minut żeby coś zjeść i szukamy najbliższego food trucka lub fast foodu. Zwykła mapa nie ma z nami szans.

Dlaczego?

Przede wszystkim wHereis24? jest intuicyjna, a jej działanie oparte jest na ikonach. Użytkownik może wybierać punkty wśród 20 kategorii. Po wybraniu miejsca, aplikacja podpowie mu, jak dojechać do punktu docelowego taksówką, rowerem czy komunikacją miejską.

I nie ma takiego narzędzia dotąd na rynku?

Takiego nie. Oczywiście, są podobne, ale żadne z nich nie działa w taki sposób i nie ma takiej bazy punktów.

Jak duża jest baza?

Na razie mamy w niej ponad 200 tysięcy punktów i wciąż pracujemy nad jej rozszerzeniem, tak, aby dotrzeć zarówno do użytkowników, jak i do właścicieli punktów usługowych.

Kto może założyć konto w wHereis24?

Tak naprawdę każdy właściciel punktu usługowego w Polsce. W koncie premium może sam zdecydować jak będzie wyglądać jego profil, dodać zdjęcia, umieścić interesujące informacje i aktualną ofertę.

Jakie korzyści płyną z obecności w aplikacji?

Przede wszystkim właściciele punktów docierają do nowych klientów. Naszymi użytkownikami są zarówno osoby, które mieszkają w danym mieście, jak i te, które są przejazdem. Poza tym, jest to narzędzie, które pomaga dotrzeć do klientów, którzy w danej chwili poszukują wybranej usługi. Załóżmy, że ktoś poszukuje food trucka. Jeśli właściciel wskazał odpowiednią lokalizacje, użytkownik wybierając zakładkę food truck, może szybko do niego trafić, jeśli akurat będzie on najbliżej. Ale to nie wszystko. Są takie punkty usługowe, które nie mogą się reklamować. Mówię tutaj o np. aptekach. U nas mają możliwość zaistnienia, ponieważ obecność w aplikacji nie jest reklamą.

Udało Wam się pozyskać większych partnerów?

Jak najbardziej, współpracujemy już z Kolporterem, jakdojade.pl czy iTaxi, a przede wszystkim ze Street Food Polska. Dążymy do tego, aby każda ikonka miała jednego większego partnera, który będzie reprezentować całą grupę. Współpraca z nami jest dla partnera dodatkowym kanałem promocji.

W którym miejscu teraz jesteście?

Właśnie ruszyliśmy z aplikacją wHereis24? na iOS. Pojawiła się na rynku nieco później niż wersja na Androida i strona www, ponieważ proces rejestracji jest skomplikowany i bardziej rygorystyczny, a przede wszystkim – chcieliśmy wypuścić na rynek produkt, z którego sami chętnie korzystamy.

Co zamierzacie robić dalej?

Cały czas trwają prace nad aplikacją, rozwijamy funkcjonalności. Poza możliwością odnalezienia punktów usługowych chcemy wprowadzić możliwość oceny i komentowania. Tak, aby każdy użytkownik wiedział gdzie warto się udać.

Czyli tworzycie pewnego rodzaju platformę?

Tak, chcemy, aby użytkownicy mogli pozostawić po sobie znak obecności w danym punkcie. To pomoże także właścicielom punktów usługowych sprofilować swoją ofertę.

Co Wam daje pewność, że idziecie w dobrym kierunku?

Przede wszystkim użytkownicy. Pojawiają się pozytywne komentarze, a pobrań przybywa. Szczególnie teraz, kiedy mamy również iOS. Widzimy, że aplikacja się podoba, choć oczywiście wiemy, że cały czas wymaga pracy.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w realizacji planów.

Flaki? To nie tylko polska specjalność

Piwo jest jak muzyka